|
|
W tym sezonie 2008 postanowiłem łowić liny a że jezioro na którym wędkuje zostało nim zarybione będzie gdzie go łowić.
A więc tak ja liny łowię metodą gruntową na koszyczek zanętowy.
Sprzęt jaki stosuje to (Fedder Jaxon 330/80g kołowrotek Dragon Magnum 330 do tego żyłka 0,22 trabucco Fedder haczyki 6 owner i jakiś koszyk lub sprężyna zanętowa).
Łowiska nęce kilka dni przed łowieniem zanętom Lin/Karaś z płatkami owsianymi.
Gdy już wybieram się na ryby to tak :
1.Biorę ze sobą dużo zanęty jaką wcześniej opisałem.
2.Wszystkie przynęty do połowu białej ryby.
3.Nie używam żadnych sygnalizatorów brań elektronicznych ani zwykłych.
Na hak z przyponem 0,18 najczęściej zakładam czerwone robaki nie za duże.
Lin to ryba bardzo delikatna bierze on powoli czasami może bawić się nawet kilkanaście minut.
Jego branie to lekkie szarpanie szczytówką gdy szarpanie nie ustaje przez dłuższą chwile zacinamy.
Gdy już walczymy z linem radzę mieć dobrze wyregulowany kołowrotek ponieważ walczy on pięknie.
Jak kołowrotek będziemy mieli za bardzo dokręcony wtedy mamy male szanse na wyciągnięcie naszej zdobyczy ale gdy nasz kołowrotek jest wyregulowany to nasze szanse się zwiększają.
Dlatego dla mniej
Jesteś tu gościem
|
|