Tego roczna zima atakuje już od ponad tygodnia, ostre mrozy już wkrótce umożliwią nam bezpieczne wejście na lód. Pierwszy lód to znakomity okres na piękne okonie. Jednakże nie możemy zapomnieć o naszym bezpieczeństwie. Jeżeli zdecydujemy się wchodzić na lód powinniśmy pamiętać o kilku zasadach, które mogą decydować o naszym życiu.
Pierwszą zasadą jest:
- Skontrolowanie grubości pokrywy lodowej
- Omijanie szerokim łukiem oparzelisk
- Posiadanie przy sobie liny z przywiązanym np: kapokiem
*(Niektórym taki sprzęt może wydać się śmieszny jednakże tak twierdzą tylko snobistyczne barany.)
-Na ryby wybieramy się w dwie osoby w razie kąpieli 2 osoba może nam udzielić pomocy.
Ogólnie o wędkarstwie podlodowym
Zima dla wielu wędkarzy jest ulubioną porą wędkowania. Oczywiście mowa jest o lodzie. Kiedy lód będzie już odpowiednio gruby i uznamy że można już bezpiecznie wchodzić wyruszamy na poszukiwanie dorodnych okoni lub ryb spokojnego żeru. Szykując się na zimowe wyprawy trzeba zachować szczególną ostrożność.
Kiedy znajdziemy już odpowiednie miejsce i wykonamy otwór w lodzie możemy brać się do łapania na jedną z kilku metod podlodowych.
Łowiąc na blaszkę podlodową
Wędkowanie zaczynamy od spuszczenia blaszki podlodowej na dno i zdecydowanym lecz nie mocnym ruchem nadgarstka
podcišgamy jš do góry gdy ryby nie okazują jakiegokolwiek zainteresowania przy otworze nie powinniśmy stać
więcej niż 5 min. Łowiąc na blaszkę podlodową zmuszeni jesteśmy do częstego
przemieszczania się dlatego dobrze jest mieć dobry świder który napewno ułatwi naszą podlodową wyprawę.
Do wędkowania pod lodem niezbędna będzie nam:
- Wędka podlodowa
- świder lub siekiera do robienia otworu w lodzie.
- Chochelka do wybierania lodu z przerębla.
- Kołowrotek z nawiniętą żyłko o średnicy ok. 0,10
- W metodzie spinningowej: Blaszki podlodowe.
- Pamiętajmy również o ciepłej odzieży.
Mormyszka (mormysz)
Łowienie na mormyszkę polega na opuszczeniu tak zwanej mormyszki na dno zbiornika poczym delikatnymi ruchami
nadkarska przemieszczamy mormyszkę w górę to w dół poczym kładziemy ją na dnie i tak aż do skutku.
Zestaw z mormyszką wygląda następujĄca wędka pod lodowa długości 30cm malutki kołowrotek na kołowrotku
żyłka o grubości nie przekraczającej 0,12 mm grubsza nie zdaje egzaminu z długo mormyszka schodzi na dno
gdyż możemy łowić na znacznych głębokościach to jest nawet 12m. Do wędki montujemy tak zwany kiwok jest
to nasz sygnalizator brań. Na końcu do naszej żyłki głównej żakładam że jest to np.: 0,10 przywiązujemy
mormyszkę i teraz potrzebna nam będzie już tylko ochotka którą nakładamy na haczyk. Sam zestaw nie jest
skomplikowany jednak sama metoda wymaga dość dużej cierpliwości i treningu.
Kiwok niezbędny do tej metody
Zestaw spławikowy pod lodowy
Zestaw spławikowy pod lodowy nie różni się zbytnio od standardowej spławikówki
główną różnicą jest wędka która ma przynajmniej 30 cm do tego niewielki kołowrotek
z nawiniętą główną żyłką o średnicy 12 mm lub cieńszą. Zestaw robimy tak sam jak w
lato jeśli łowimy na głębokiej wodzie to stosujemy spławik przelotowy o gramaturze
od 0,5 do 1,5 musi być to wszystko delikatne gdyż ryby zimą żerują bardzo ostrożnie
i delikatnie. Przypon o średnicy od 0,10 do nawet 0,6mm i haczyk od 0,16 do nawet 0,20.
Na haczyk zakładamy ochotkę białe pinkę lub czerwone robaki.
Nęcenie płoci i lesczy zimą
Łowiąc zimą istotne jest nęcenie. Łowiąc podlodem nie musimy nęcić dużo wystarczy poczka zanęty na cały dzień łapania
zaneta nie musi się różnić niczym od tej stosowanej latem. Warto do naszej zanęty dodać tochę pinki i ochotki.
Nęcą formujemu kulki wielkości mandarynek lub używamy specjalnego koszyczka do którego poakujemy zanęte i spuszczamy ją na dno.
Koszyczek taki pozwala nam na precyzyjne nęcenie gdyż podlodem mogą wystąpić prądy które będą znośić naszą zanęte.